„Ja Jestem Tym” – Nisargadatta Maharaj

Fragmenty owe pochodzą z książki  „Ja Jestem Tym”

Nisargadatta Maharaj- ur. 17 kwietnia 1897 – 08 września 1981 w Bombaju.Był jednym z Duchowych  Nauczycieli  Indii. Podobnie jak Sri Ramana Maharishi i Jiddu Krishnamurti podążał Drogą Wedanty.

 

 

Nisargadatta Maharaj.

Fragmenty z książki Nisargadatty Maharaja Ja Jestem Tym.
zestawione i zedytowane przez Miguela-Angela Carrasco

Numery po cytatach odnoszą się do stron edycji Chetana (P) Ltd, Bombaj, 1992. Cel: Wyzwolenie poprzez Samo-Realizację.

Ewangelia samo-realizacji.

 

Idea oświecenia jest najwyższej wagi. Sama wiedza, że istnieje taka możliwość zmienia całkowicie czyjś punkt widzenia. To działa jak paląca się zapałka w stożku siana. Iskra prawdy może wypalić górę kłamstw. Już samo słyszenie o tym jest obietnicą oświecenia. (100-101)

Możliwość staje się pewnością, gdy koncepcja oświecenia pojawia się w umyśle. Gdy raz żywa istota usłyszała i zrozumiała, że wybawienie jest dostępne, ona nigdy o tym nie zapomni, gdyż to jest pierwsza wiadomość od wewnątrz. Ona zakorzeni się i będzie rosła, i po pewnym czasie przyjmie błogosławiony kształt Guru.(275)

Ewangelia samo-realizacji, gdy raz usłyszana, już nigdy nie zostanie zapomniana. Jak nasiono pozostawione w ziemi, ona będzie czekać na właściwy sezon, i wykiełkuje i urośnie w wielkie drzewo. (182)

Już samo zastanawianie się nad moimi słowami i próbowanie uchwycenia ich pełnego sensu jest sadhaną dość efektywną przy niszczeniu muru.(192)

Całe twoje dążenie i dochodzenie, szukanie przyjemności, kochanie i nienawidzenie – wszystko to pokazuje, że walczysz z ograniczeniami, samo-nałożonymi lub zaakceptowanymi. W twojej ignorancji robisz błędy i wyrządzasz ból sobie i innym, ale ten impuls tam jest i nie powinien być zaprzeczany. Ten sam impuls, który pragnie narodzin, szczęścia i śmierci, będzie szukał zrozumienia i wyzwolenia. To jest jak iskra ognia na statku z bawełną. Ty możesz nie wiedzieć o tym, ale wcześniej czy później statek wybuchnie ogniami. Wyzwolenie jest naturalnym procesem i długoterminowo jest nie do uniknięcia. Ale jest wewnątrz twej siły przyniesienie go do teraz. (474)

Bez tego [samo-realizacji], będziesz pochłonięty pragnieniami i obawami, powtarzając je bezsensownie w nieskończonym cierpieniu. Większość ludzi nie wie, że może istnieć koniec bólu. Ale gdy raz usłyszysz dobre wieści, oczywiście wyjście poza cały trud i walkę jest najpilniejszym zadaniem jakie może być. Ty wiesz, że możesz być wolny i teraz to zależy od ciebie. Albo wiecznie pozostaniesz głodny i spragniony, tęskniący, szukający, chwytający, trzymający, wiecznie tracący i smucący się lub wyjdziesz z pełnym sercem w poszukiwaniu stanu bezczasowej perfekcji, do którego nic nie może być dodane, od którego nic nie może być zabrane. W nim wszystkie pragnienia i obawy nie są obecne, nie dlatego że się je odłożyło, ale ponieważ one straciły swój sens. (331)

Wiedzieć, że znane nie może być mną lub moje jest wyzwoleniem. Wolność od samo-identyfikacji z układem wspomnień i nawyków, stan bycia zauroczonym nieskończonym bogactwem bycia, jego niewyczerpanej kreatywności i totalnej transcendencji, absolutnej wolności od strachu narodzonej przy realizacji iluzoryczności i przemijalności każdej modalności świadomości – przepływ z głębokiego i niewyczerpanego źródła. Znać źródło jako źródło i pozór jako pozór i siebie jako tylko źródło jest samo-realizacją. (395)

Postęp może być w przygotowaniu (sadhana). Realizacja jest nagła. Owoc dojrzewa powoli, ale opada nagle i bezpowrotnie. (332)

Przygotowanie jest stopniowe, sama zmiana jest nagła i kompletna. Stopniowa zmiana nie zabiera cię do nowego poziomu świadomego bycia. Ty potrzebujesz odwagi aby oddać się. [Jeśli ci brakuje odwagi] to dlatego, że nie jesteś w pełni przekonany. Pełne przekonanie generuje zarówno pragnienie, jak i odwagę.

I medytacja jest sztuką osiągnięcia wiary poprzez zrozumienie. W medytacji ty przyjmujesz nauki, we wszystkich ich aspektach i wielokrotnie, aż dopóki z jasności rodzi się pewność i z pewnością działanie. Pewność i działanie są od siebie nieoddzielne. (492)

Nie ma kroków w samo-realizacji. Nie ma w niej niczego stopniowego. Ona dzieje się nagle i jest nieodwołalna. Obracasz się do nowego wymiaru, z którego to patrząc te dawne są czystymi abstrakcjami. Tak jak podczas wschodu słońca widzisz rzeczy takimi jakimi są, tak przy samo-realizacji widzisz wszystko tak jak jest. Świat iluzji jest pozostawiony z tyłu. (331)

Dla niektórych realizacja nadchodzi niedostrzegalnie, ale w pewien sposób oni potrzebują przekonania. Oni się zmienili, ale nie zauważają tego. Takie nie-spektakularne przypadki są często najbardziej godne zaufania. (291)

Doświadczenie [samo-realizacji] jest unikalne i nieomylne. Ono nagle opadnie na ciebie, kiedy przeszkody są oddalone w pewnym stopniu. To jest jak pęknięcie postrzępionej liny. Twoja praca jest przy nitkach. Pęknięcie musi się wydarzyć. Ono może być opóźnione, ale nie powstrzymane. (502)

Wszystko powróci, ani jedna dusza (jiva) nie zostanie stracona. (377)

Przez pewien czas, mentalne nawyki mogą pozostawać pomimo nowej wizji, nawyk dążenia do nieznanej przeszłości i obawiania się nieznanej przyszłości. Kiedy wiesz, że one są tylko w umyśle, możesz wyjść poza nie. (509)

[Kiedy umysł odchodzi] pozostaje pustka, pozostaje świadomość, czyste światło świadomego bycia pozostaje. To jest jak zapytanie co pozostaje z pokoju, gdy wyniesie się wszystkie meble. Pozostaje najbardziej służący pokój. I kiedy rozłoży się nawet mury, pozostaje przestrzeń. Poza przestrzenią i czasem pozostaje rzeczywistość tutaj i teraz. (423)

Ty rozpoznasz, że powróciłeś do swojego naturalnego stanu przez całkowity brak pragnienia i strachu. W końcu, w korzeniu całego pragnienia i strachu jest uczucie nie bycia tym czym jesteś. Tak samo jak wybity staw boli tak długo jak jest nie w swoim normalnym kształcie i zapomina się o nim jak tylko zostanie naprostowany, tak wszystkie samo-zamartwiania są symptomem mentalnego zniekształcenia, które znikają jak tylko ktoś jest w swoim normalnym stanie. (332)

[Przy realizacji] to, co nie może się zmienić, pozostaje. Wielki spokój, głęboka cisza, ukryte piękno rzeczywistości pozostaje. Podczas gdy ono nie może być uchwycone w słowa, ono czeka na ciebie, abyś tego sam doświadczył. (476)

Wtedy, nawet w ciele, ty nie jesteś narodzony. Bycie ucieleśnionym lub bez ciała jest tym samym dla ciebie. Ty dochodzisz do punktu, gdy nic nie może ci się stać. Bez ciała, ty nie możesz być zabity; bez posiadłości, nie możesz być obrabowany; bez umysłu nie możesz być oszukany. Nie ma punktu, w którym pragnienie strachu mogłoby się przyczepić. Tak długo jak żadna zmiana nie może ci się przytrafić, co jeszcze ma znaczenie? (469)

Przy realizacji czujesz się pełen, spełniony, wolny od kompleksu przyjemność-ból, a jednak nie zawsze zdolny do wyjaśnienia co się stało, dlaczego i jak. Ty możesz to tylko ująć w negatywne sformułowanie: „Już nic nie jest ze mną nie w porządku.” Tylko przy porównaniu z przeszłością ty wiesz, że już wyszedłeś z tego. Poza tym, ty jesteś po prostu sobą. Nie staraj się przenosić tego innym. Jeśli możesz, to wtedy nie jest realna rzecz. Bądź cicho i obserwuj jak to się wyraża w działaniu. (332)

Ktoś oświecony (dźnani).

Jakoś to było bardzo proste i łatwe w moim przypadku. Mój guru, zanim zmarł, powiedział mi: „Wierz mi, ty jesteś Najwyższą Rzeczywistością. Nie wątp w moje słowa, weź je za prawdę. Ja mówię ci prawdę, działaj zgodnie z nią.” Ja nie mogłem zapomnieć jego słów i poprzez nie zapominanie, zrealizowałem. Gdy raz guru mi powiedział: „Ty jesteś Najwyższą Rzeczywistością”, ja zaprzestałem mieć wizje i transy, i stałem się bardzo cichy i prosty. Odkryłem, że pragnę i wiem coraz mniej, dopóki mogłem powiedzieć w całkowitym osłupieniu: „Ja niczego nie wiem, ja niczego nie chcę.” (390-1)

Nie byłem oszukany, to wszystko. Zwykłem tworzyć świat i go zamieszkiwać. Teraz już tego nie robię. [Teraz mieszkam] w pustce poza byciem i nie-byciem, poza świadomością. Ta pustka jest również pełnią; nie współczujcie mi. Umysł przestał wytwarzać wydarzenia. Prastare i nieprzerwane poszukiwanie zatrzymało się – nie chciałem niczego, nie oczekiwałem niczego, nie akceptowałem niczego jako moje własne. Nie było już „mnie”, abym mógł walczyć. Nawet nagie „ja jestem” odpłynęło. Inną rzeczą, którą zauważyłem było to, że straciłem moje wszystkie nawykowe pewności. Wcześniej byłem pewien tak wielu rzeczy, teraz nie jestem pewien niczego. Ale czuję, że niczego nie straciłem przez nie-wiedzę, ponieważ cała moja wiedza była fałszywa. Moja nie-wiedza była sama w sobie wiedzą faktu, że cała wiedza jest ignorancją, że „ja nie wiem” jest jedynym prawdziwym stwierdzeniem, które umysł może zrobić. (392)

Poprzez niestrudzone patrzenie stałem się dość pusty i przy tej pustce wszystko wróciło do mnie z wyjątkiem umysłu. Odkryłem, że straciłem umysł nieodwołalnie. Nie jestem ani świadomy ani nieświadomy, jestem poza umysłem i jego różnymi stanami i kondycjami. Rozróżnienia są stworzone przez umysł i odnoszą się tylko do umysłu. Ja jestem samą czystą Świadomością, nieprzerwaną uwagą wszystkiego, co jest. Ja jestem w bardziej realnym stanie niż twój. Jestem nieporuszony rozróżnieniami i oddzieleniami, które składają się na osobę. Tak długo jak istnieje ciało, ono ma swoje potrzeby jak każde inne, ale mój mentalny proces się zakończył. Moje myślenie jak moje trawienie jest nieświadome i celowe. Ja nie jestem osobą w twoim sensie tego słowa, choć mogę się tobie ukazywać jako osoba. Ja jestem nieskończonym oceanem świadomości, w którym wszystko się dzieje. Jestem również poza całym istnieniem i postrzeganiem, czystą błogością bycia. Nie ma niczego, co czuję jako ode mnie oddzielone, więc jestem wszystkim. Żadna rzecz nie jest mną, więc ja jestem niczym. Życie ucieknie, ciało umrze, ale to nie wpłynie na mnie w najmniejszym stopniu. Poza przestrzenią i czasem ja jestem, bez przyczyny, nie powodujący, jednakże będąc samą matrycą istnienia. (221-2)

Gdy zdałem sobie sprawę, że jestem z, a jednak poza światem, stałem się wolny od całego pragnienia i strachu. Ja nie wydedukowałem, że powinienem być wolny, ja odkryłem, że jestem wolny, niespodziewanie, bez najmniejszego wysiłku. Od tego czasu pozostała ze mną ta wolność od pragnienia i strachu. Kolejną rzeczą, którą zaobserwowałem było to, że nie musiałem czynić wysiłku; uczynki postępują za myślą, bez opóźnienia i konfliktu. Również odkryłem, że myśli stają się samo-spełniające; rzeczy znajdywały się na miejscu płynnie i odpowiednio. Główna zmiana była w umyśle; on stał się nieruchomy i cichy, odpowiadający szybko, ale nie powielający odpowiedzi. Spontaniczność stała się sposobem życia, rzeczywiste stało się naturalne i naturalne stało się rzeczywistym. I przede wszystkim, nieskończone ciepło, miłość, ciemność i cisza, emanująca we wszystkich kierunkach, uściskająca wszystko, powodująca, że wszystko jest interesujące i piękne, znaczące i pomyślne. (269)

Osoba jest tym, czym wydaje się być dla innych osób. Dla siebie, jestem nieskończonym rozszerzeniem świadomości, w której wiele osób się wyłania i znika w sukcesji bez końca. (528) Osoba, „ja jestem tym ciałem, tym umysłem, tym łańcuchem wspomnień, tym zlepkiem pragnień i obaw” znika, ale coś, co mógłbyś nazwać tożsamością pozostaje. To pozwala mi stać się osobą, kiedy to jest wymagane. (488)

Nic nie sprawia mi kłopotu. Ja nie oferuję oporu wobec kłopotów – stąd one nie pozostają ze mną. Na twojej stronie jest tyle kłopotów. Na mojej nie ma w ogóle kłopotów. Przejdź na moją stronę. (192)

To, co jest dodane do pamięci nie jest łatwe do pozbycia się. Ale to z pewnością może być zrobione i w rzeczywistości ja to robię cały czas. Jak ptak na swoich skrzydłach nie pozostawiam śladów. (399)

Świat jest jak kartka papieru, na której coś jest napisane. Czytanie i znaczenie będzie się różniło przy innych czytelnikach, ale papier jest stałym faktorem, zawsze obecnym, rzadko postrzeganym. Kiedy taśma od maszyny do pisania jest wyrzucona, wklepywanie nie pozostawia śladów na papierze. Taki jest mój umysł – wrażenia ciągle powstają, ale nie ma żadnych śladów. (225)

Twój świat jest przejściowy, zmienny. Mój świat jest perfekcyjny, niezmienny. Ty możesz mi powiedzieć co lubisz w twoim świecie – ja będę słuchał uważnie, nawet z zainteresowaniem, jednak ani przez chwilę nie zapomnę, że twojego świata nie ma, że ty marzysz. W moim, słowa i ich zawartość nie mają bytu. W twoim świecie nic nie pozostaje, w moim nic się nie zmienia. Mój świat jest realny, podczas gdy twój jest zrobiony z marzeń. Mój świat nie ma charakterystyki, przez którą mógłby być identyfikowany. Ty nie możesz niczego o tym powiedzieć. Moja cisza śpiewa, moja pustka jest pełna, niczego mi nie brakuje. W twoim świecie ja wyglądam tak [z imieniem i kształtem, odgrywając świadomość i aktywność]. W moim ja mam tylko bycie. Nic innego. Ja jestem moim światem. Mój świat jest mną. On jest całkowity i perfekcyjny. Ja niczego nie potrzebuję, nawet nie siebie, gdyż siebie nie mogę stracić. W twoim świecie ja byłbym najbardziej nieszczęśliwy. Budzić się, jeść, mówić, znowu spać – co za zawracanie głowy! (79-81)

Nic nigdy mi się nie przytrafia. Istnieje coś niezmiennego, nieruchomego, nieporuszonego, jak skała, nienaruszalnego; solidna masa czystego bycia-świadomości-błogości. Ja nigdy nie jestem poza tym. Nic nie może mnie z tego zabrać, żadna tortura, żadna klęska. (191)

[Moja kondycja jest] absolutnie trwała. Cokolwiek mogę robić, to pozostaje jak skała – nieruchome. Gdy raz przebudziłeś się do rzeczywistości, ty w niej pozostajesz. To jest samo-ewidentne, a jednak poza wszelkim opisem. (192)

Wszystkie trzy stany [czuwania, snu, marzeń sennych] są dla mnie snem. Mój stan przebudzenia jest poza nimi. Kiedy patrzę na was, wy wszyscy wydajecie się być we śnie, śniąc wasze własne światy. Ja jestem świadomy, gdyż ja niczego sobie nie wyobrażam. To nie jest samadhi, które jest rodzajem snu. To jest stan nienaruszony przez umysł, wolny od przyszłości i przeszłości. W twoim przypadku to jest zniekształcone przez pragnienie i strach, przez wspomnienia i nadzieje; w moim przypadku to jest tak jak jest – normalnie. Bycie osobą to bycie we śnie. (453)

Świat umysłu i materii, imion i kształtów, trwa dalej, ale to nie ma już dla mnie znaczenia. To jest jak posiadanie cienia. On tam jest, następujący za mną gdziekolwiek idę, ale nie utrudniający mi niczego. To pozostaje jako świat doświadczeń, ale nie nazw i form odnoszących się do mnie poprzez pragnienia i obawy. Doświadczenia są bez jakości, czystymi doświadczeniami, jeśli tak mogę powiedzieć. Ja nazywam je doświadczeniami ze względu na brak lepszego słowa. One są jak fale na powierzchni oceanu, ciągle obecne, ale nie wpływają na jego pokojową siłę. (406)

Mogę zobaczyć z wyjątkową jasnością, że ty nigdy nie byłeś, ani nie jesteś, ani nie będziesz oddzielony od rzeczywistości, że ty jesteś pełnią perfekcji tutaj i teraz i że nic nie może cię pozbawić tego spadku, tego czym jesteś. Ty w żaden sposób nie jesteś inny ode mnie, ty tylko tego nie wiesz. (424)

Bądź w pełni świadom twojego własnego bycia i ty będziesz świadomie w błogości. Ponieważ ty zabierasz swój umysł z siebie i pozwalasz mu zajmować się tym czym nie jesteś, ty tracisz twoje dobre samopoczucie, tracisz bycie w pokoju. (96)

Wy nie wiecie ludzie jak wiele tracicie nie znając swojego prawdziwego ja. (213)

W momencie, gdy znasz swoje rzeczywiste bycie, niczego się nie obawiasz. Śmierć daje siłę i wolność. Aby być wolnym w świecie ty musisz umrzeć dla świata. Wtedy uniwersum jest twoje własne, ono staje się twoim ciałem, wyrazem i narzędziem. Szczęście bycia absolutnie wolnym jest nie do opisania. (139)

Zwykły człowiek obawia się o osobiste sprawy, on liczy swoje szanse i ryzyko, podczas gdy dźnani pozostaje na boku, pewien, że wszystko stanie się tak jak musi; i to nie ma wielkiego znaczenia co się wydarzy, gdyż ostatecznie powrót do równowagi i harmonii jest nie do uniknięcia. Sercem rzeczy jest pokój. (527)

Szczególna osoba rodzi się i rodzi się na nowo, zmieniając imię i kształt, dźnani jest Niezmienną Rzeczywistością, która powoduje że zmienne jest możliwe. Cały wszechświat jest jego ciałem, całe życie jest jego życiem. Jak w mieście świateł, kiedy jedna żarówka się wypali, to nie wpływa na całą sieć, więc śmierć ciała nie wpływa na całość. Ze mną wszystko jest jedno, wszystko jest równością. (184)

Zasadniczo guru jest bez pragnienia. On widzi, co się dzieje, ale nie czuje potrzeby, aby interweniować. On nie podejmuje wyborów, nie robi decyzji. Jako czysty świadek, on ogląda co się dzieje i pozostaje niezmienny. W końcu zwycięstwo jest zawsze jego. On wie, że jeśli uczniowie nie nauczą się z jego słów, to nauczą się ze swoich błędów. Wewnętrznie pozostaje cichy i spokojny. On nie ma poczucia bycia oddzielną osobą. Cały wszechświat jest jego, włączając w to jego uczniów z ich drobnymi planami. Nic szczególnego na niego nie wpływa lub co sprowadza się do tego samego, cały wszechświat wpływa na niego w takim samym stopniu. W rzeczywistości uczeń nie różni się od Guru. On jest tym samym bezwymiarowym centrum percepcji i miłości w działaniu. To tylko jego wyobraźnia, która zamyka go i konwertuje w osobę. (342)

On [dźnani] jest sam, ale on jest wszystkim. On nawet nie jest istotą. On jest byciem istot. Nawet nie tym. Żadne słowa nie pasują tutaj. On jest tym czym jest, podłożem z którego wszystko rośnie. (181)

Dźnani zarządza spontaniczną, nie-zmysłową percepcją, która pozwala, aby znał rzeczy bezpośrednio, bez przechodzenia przez zmysły. On jest poza percepcyjnym i koncepcyjnym, poza kategoriami czasu i przestrzeni, nazwy i kształtu. On nie jest ani postrzeganym ani postrzegającym, ale prostym i uniwersalnym czynnikiem, który powoduje, że postrzeganie jest możliwe. (532)

Jego [dźnani] stan smakuje czystą, niespowodowaną, nierozpuszczoną błogością. On jest szczęśliwy i w pełni świadomy, że szczęście jest samą jego naturą i że on nie musi niczego robić, ani nie walczyć o nic, aby to zabezpieczyć. To idzie za nim, bardziej rzeczywiste niż ciało, bliższe niż sam umysł. Dla mnie, zależność od czegokolwiek na szczęście jest całkowitą niedolą. Przyjemność i ból mają powody, podczas gdy mój stan jest moim, całkowicie bez przyczyny, niezależny, nienaruszalny. (179)

Kiedy on [dźnani] starzeje się, on rośnie coraz bardziej w szczęściu i pokoju. Po wszystkim on zmierza do domu. Jak podróżnik zbliżający się do swojego przeznaczenia i zbierający swój bagaż, on pozostawia pociąg bez żalu. Koło przeznaczenia zbliża się do końca – umysł jest szczęśliwy. Mgła cielesnego istnienia się podnosi – brzemię ciała zmniejsza się z każdym dniem. (180)

 

 

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

 

Om Namah Shivaya

 

Jayanti