Znaki diakrytyczne, czyli jak łatwo pomylić łaskę i laske i jak pójść do sadu zamiast do sądu.

W dobie komunikacji elektronicznej, coraz częściej możemy spotkać się z niechlujstwem piśmienniczym, który szczególnie wynika z  pomijania znaków diakrytycznych.  Jeśli nadal będziemy je konsekwentnie pomijać, to za jakiś czas może powstać  twór językowy w którym nie będzie różnicy pomiędzy zrobieniem komuś łaski, czy zrobieniem laski. Oznaczałoby to nie tyle obniżenie wartości słowa i pozbawienie go absolutnie sensu, co cofnięcie się w rozwoju o jakieś kilkaset lat.

Znaki diakrytyczne (gr. diakritikós – odróżniający) – znaki graficzne używane w alfabetach i innych systemach pisma, umieszczane nad, pod literą, obok lub wewnątrz niej, zmieniające artykulację tej litery i tworzące przez to nową literę. W alfabetach sylabowych mogą zmienić znaczenie całej sylaby. W języku polskim jest dziewięć liter tworzonych za pomocą znaków diakrytycznych (litery diakrytyzowanelitery diakrytyczne): ą, ć, ę, ł, ń, ó, ś, ź, ż. Spornym jest, czy literę „ł” należy również do nich zaliczyć, czy też jest to po prostu litera z polskiego alfabetu. Niepoprawnie pojęciami znaki diakrytyczne i diakrytyki określa się litery diakrytyzowane, czyli tworzone poprzez dodanie znaków diakrytycznych. W składzie komputerowym często do sprawdzania, czy dany font posiada polskie litery diakrytyzowane, używa się zdania: „Zażółć gęślą jaźń”. Jest to najkrótsze zdanie, które zawiera wszystkie polskie litery diakrytyzowane, chociaż jest pozbawione sensu. [źródło: Wikipedia] Polska przyjęła chrzest w obrządku łacińskim i całą kulturę piśmienną zaczerpnęliśmy z zachodu. Dlatego też używamy własnie  łacińskiego alfabetu. Z tą różnicą jednak, że alfabet łaciński nie posiada takich liter jak dż, dź, ź,ż,ą,ę etc. W związku z tym musieliśmy stworzyć własne litery. rys 1 Nie ma jednego autora polskich liter. „Ć” „Ś” „Ą” „Ę” zaczęły się pojawiać dopiero w XVI w.  Każdy wówczas zapisywał je na swój indywidualny sposób. „Ś” pisano jako „ssy”, „sch”, „ssz”, nosowych w zasadzie w ogóle nie odróżniano, a „ą” i „ę” odróżniano za pomocą ogonków lub przekreślonego „o”. Pierwszego ujednolicenia ortografii podjął się Jakub Parkoszowic, używał on sposobów zapisu, które do dziś jednak nie przetrwały w całości, np. „ś” – „ssz”, „ź” – „zz” a „ć” pisano jako „c” z ogonkiem podobnego do francuskiego Ç – cédille.

Jakub Parkoszowic z Żórawic (XV w.), językoznawca, profesor i rektorAkademii Krakowskiej, autor pierwszego dzieła z zakresu ortografii. Jego traktat poświęcony reformie ortografii, odkryty ponownie w XIX w. i opublikowany w 1830, stanowi cenny zabytek polszczyzny XV w. [źródło: portalwiedzy]

rys 2Najstarsze abecadło polskie, zbiory Cambridge Trinity College zXVI wieku

 

Na dobrą sprawę, aż do końca XIX w i wczesnych lat 30 XX w każdy pisał jak chciał, oczywiście z biegiem lat i czasu pisownia ujednolicała się ale fundamentalne i sztywne zasady zostały uchwalone na początku XX wieku.

rys 3Nauka domowa Jerzego Bockawydana po polsku mieszaną czcionką gotycką i antykwą w Oleśnicy w 1670 roku

ZNAKI DIAKRYTYCZNE :

  • akut ´
  • grawis `
  • podwójny akut ˝
  • podwójny grawis ̏
  • kropka ·
  • diereza/umlaut ¨
  • cyrkumfleks ˆ
  • haczek ˇ
  • brewis ˘
  • odwrócony brewis   ̑
  • makron ¯
  • kółko °
  • cedylla ¸
  • ogonek ˛
  • hak   ̉
  • róg   ̛
  • dasja   ̔
  • psili   ̓

Inne znaki używane czasem w funkcji znaków diakrytycznych oraz znaki typograficzne:

  • apostrof ’
  • dwukropek  :
  • przecinek ,
  • dywiz –
  • tylda ~
  • tytel ¿
  • et &
  • wykrzyknik  !
  • at (pot. małpa) @

zamieszczam traktat  Jakuba Parkoszowica w formacie docx Traktat o ortografii polskiej Jakuba Parkoszowica <= klik !